Moje dziecko ma autyzm Szanowni Państwo, możecie nam pomóc w nierównej walce z chorobą. Terapia naszego syna jest bardzo żmudna i kosztowna. Bardzo prosimy o pomoc. FUNDACJA DZIECIOM ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ 01-685 Warszawa, ul. Łomiańska 5 nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Juliusza Rosłaniec
niedziela, 27 lipca 2008
Zmiana tytułu

 

Dzisiaj postanowiłam odrobinkę zmienić tytuł.

 

Kiedy opowiadam komuś o swojej rodzinie, to niestety nie umiem uciec od etykietek.  O Julku mówię najmniej - to chłopiec z innej bajki. Niektórzy pytają dlaczego, innym wystarcza takie wyjaśnienie - ot taka fanaberia matki.

Dzisiaj wieczorem jechałam rowerem i rozmyślałam jak bardzo zmienił się mój świat przez ostatnie 3 lata. Że ta bajka staje się chwilami przerażająca i nie wiem czy możliwe jest szczęśliwe zakończenie.

 

Więcej nie napiszę, bo tak się składa, że od kilku tygodni nie czuję zbyt wielkiej potrzeby pisania, bo już nawet narzekać mi się nie chce. 

środa, 09 lipca 2008
Czyżby dieta?

Jakiś czas temu - ok. 3 miesięcy temu zrezygnowałam z surowej diety.

Pozornie jego zachowanie nie zmieniło się na gorsze, bo krzyki i kłopoty ze spaniem były na porządku dziennym.

Ale...

Ale ostatnio pojawia się coraz więcej zachowań, które są bardzo uciążliwe a związane z silnymi zapachami oraz z silnym strachem. Bardzo podobne do tych z początków choroby. Wygląda to tak jakby cofnął się w czasie.

Tak więc mamuśka do roboty.

Muszę znaleźć dobre przepisy na pieczywo, a wiem że to nie łatwe. Pieczywo jest podstawą u Julka, a te chlebki, które próbowałam piec do tej pory nie smakowały mu, bo on nie cierpi zapachu mleka ryżowego i tym podobnych napoi. 

O i jeszcze makaron, jak zrobić dobry, bezglutenowy makaron?