Moje dziecko ma autyzm Szanowni Państwo, możecie nam pomóc w nierównej walce z chorobą. Terapia naszego syna jest bardzo żmudna i kosztowna. Bardzo prosimy o pomoc. FUNDACJA DZIECIOM ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ 01-685 Warszawa, ul. Łomiańska 5 nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Juliusza Rosłaniec
poniedziałek, 19 marca 2007
Przeziębienie
Mały jest przeziębiony już prawie od miesiąca z krótkimi przerwami. Chodzimy do lekarza średnio dwa razy w tygodniu. I nic.
Najprawdopodobniej jest to skutek uboczny leczenia homeopatycznego, które właśnie miesiąc temu rozpoczeliśmy.
Juluś jest bardzo żywy, nadpobudliwy i ma kłopoty ze spaniem, więc pani doktor zaordynował nam kulki, które mają wyciszać go troszeczkę.
Nie martwię się więc tak bardzo, tylko trzymam rękę na pulsie. Te wizyty u lekarza są po to by uniknąć ewentualnych powikłań i nie przegapić szalejącego w naszym mieście zapalenia płuc.
Jestem wyrodną matką, ale wyrzucę to z siebie. Dzięki temu przeziębieniu w końcu mam trochę spokoju w domu. Julek śpi trochę w ciągu dnia, a przede wszystkim nie krzyczy. Do tej pory każde emocje - złość, strach a nawet radość okazywał głośno krzycząc na wysokim C.
Oczywiście szkoda mi go, kiedy męczy się z katarem albo jeszcze bardziej gdy dokucza mu kaszel. Jednak wcalę nie tęsknię do tego świdrującego dźwięku, przeszywającego moją czaszkę co kilka minut.
niedziela, 18 marca 2007
Trafiłam dzisiaj na świetny blog
Przeglądając blogi robótkowe trafiłam na blog Rewisz.
Jak ja ją rozumiem.
Rzadko piszę o swoim synku, bo niestety postępy są niewielkie.
Ostatnio mały był chory, więc nawet terapię odwiesiliśy na kołek.
I niestety odpuściliśmy odrobinę z dietą, bo coraz trudniej ukryć przed nim normalny chleb, a całej 6 osobowej rodziny nie jesteśmy w stanie przestawić na dietę bezglutenową.