Moje dziecko ma autyzm Szanowni Państwo, możecie nam pomóc w nierównej walce z chorobą. Terapia naszego syna jest bardzo żmudna i kosztowna. Bardzo prosimy o pomoc. FUNDACJA DZIECIOM ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ 01-685 Warszawa, ul. Łomiańska 5 nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Juliusza Rosłaniec
wtorek, 31 stycznia 2006
Witam po raz pierwszy
Tyle czasu włóczę się po różnych stronach w necie, że w końcu postanowiłam pisać pamiętnik.
Dni tak szybko mijają, a pamięć moja jest taka krótka.
Przede wszystkim chcę notować nowe umiejętności mojego najmłodszego synka - Julisia.
Synuś mój skończył już 3 latka, a od pół roku zmagamy się z diagnozą AUTYZM.
Jego rozwój jest mocno opóźniony, a ja jestem okropnie krytyczna wobec niego (tak jak i wobec pozostałych dzieciaczków moich). Chcę mieć czarno na białym zanotowane postępy mojego szkraba.
W sobotę byliśmy po raz pierwszy na wizycie u terapeutek ABA - dr S. i mgr  S. Dały Julkowi wycisk - trzy godziny wymagań. Biedaczek od razu padł w samochodzie i spał ponad 3 godziny.
Teraz ja muszę poprowadzić w domu terapię.
Zaczynamy od USIĄDŹ, WSTAŃ, POKAŻ TO :pa pa, uderzenie w stół, DAJ, ZRÓB TO: picie z kubka, zabawa krową, wkładanie klocka do miski oraz DOPASOWYWANIE.
Idzie nam koszmarnie.
Siedzenie jako tako opanowane. Tzn. umie usiąść, ale gorzej z wytrzymaniem w spokoju przez kilka sekund kolejnego powtórzenia.