Moje dziecko ma autyzm Szanowni Państwo, możecie nam pomóc w nierównej walce z chorobą. Terapia naszego syna jest bardzo żmudna i kosztowna. Bardzo prosimy o pomoc. FUNDACJA DZIECIOM ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ 01-685 Warszawa, ul. Łomiańska 5 nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Juliusza Rosłaniec
Blog > Komentarze do wpisu
Zegarek

Julek jeździ zwykle na zajęcia do zerówki na 11-tą. Ale zanim zajedzie do szkoły, to najpierw odwozi mamę do pracy, siostrę do dziadków i dopiero potem jadą z tatą na miejsce. Także zajmuje to troszeczkę czasu.

Ostatni poniedziałek (ferie świąteczne) godzina 10 - ta.

Julek przynosi buty, najpierw mi, potem tacie, nikt nie reaguje, więc staje się bardziej natarczywy. Idzie do przedsionka, szarpie za drzwi i znowu przychodzi z butami. Każę mu odnieść buty na miejsce. Stoi pod wieszakiem i szarpie za swoją kurtkę.

Zaczynam się zastanawiać o co mu chodzi - przez sobotę i niedzielę jakoś nie wykazywał specjalnie chęci do wychodzenia z domu, szczególnie o tak wczesnej porze. W końcu mówię mu, że dzisiaj nie jedzie do przedszkola. Na niewiele to się zdaje. Obiecuję więc spacer, jak tylko tata załatwi parę spraw. Ciężko było mu to zaakceptować. Ale o dziwo, potem już nie interesowały go ani buty, ani kurtka. Na spacer też poszedł bez entuzjazmu.


Podobna sytuacja - w zerówce zajęcia są do 16-tej, ale już ok. 15.30 Julek czeka na tatę. Panie próbują wyciszyć dzieci na koniec dnia, niestety czasami, jak rodzice się spóźniają, Julek nie daje się wyciszyć, krzyczy, płacze. Zerówka jest fajna, ale ile można tu siedzieć!

Cały czas mnie to zadziwia.

środa, 30 grudnia 2009, makneta

Polecane wpisy

  • Eh,

    Nie piszę, bo ciężko pisac, skoro cały czas pół kroczku do przodu i dwa do tyłu. Całą prawie zimę Julek chorował. Nasiliło mu się AZS i chwilami skóra wyglądała

  • Lalusia i miś...

    a raczej o wielodzietności i tęsknocie za kłótnią. Zawsze słyszałam, że jedynaki mają największy problem z dzieleniem się np. zabawkami, ze znalezieniem się w g

  • Pech, czyli o kłopotach ze zdrowiem

    Julek bardzo polubił przedszkole. Wg terapeutki IS , która pracuje z nim już od kilku lat, widać poważne zmiany w zachowaniu Julka odkąd zaczął chodzić do przed